niedziela, 20 października 2013

La Paz w Buenos Aires

Klasyczny dokument choć czasem można ulec wrażeniu, że to fabuła stylizowana na dokument. Erasmo Chambi jest byłą gwiazdą boliwijskiego wrestlingu, występował pod pseudonimem Cyklon. Obecnie jest krawcem w Argentynie i przygotowuje do debiutu swojego następcę, syna, Cyklona Juniora.
Jeśli ktoś oczekuje efektownych scen walki, szybkiego tempa, "mięsa" srogo się zawiedzie. Kamera dyskretnie towarzyszy bohaterom którym daleko jest do herosów. Nikt tu nawet nie przeklnie (chyba, że to złagodzone tłumaczenie), bohater i jego następca wyglądają raczej na statecznych obywateli, potulnych misiów niż, dajmy na to grupka popaprańców i zgrywusów z "Zapaśnika" Aronofskyego. Widzimy czasem sceny podczas których nikt nic nie mówi, słychać jedynie odgłos pracującej maszyny do szycia, gdzieś szczeka pies, czasem przejedzie samochód. 
Reżyser, Marcelo Charras, unika rzeczy, zdawałoby się kluczowych i skupia na tym co pomiędzy. Widzimy więc przygotowania Cyklona Juniora do debiutu, ojciec próbuje pozyskać sponsorów walki, szyje mu strój, czasem, pokazując swoje walki na vhs daje rady w stylu "pamiętaj jak zdejmiesz pelerynę na ringu do nie rzucaj jej byle jak tylko odłóż z szacunkiem, to bardzo ważne". Kiedy następuje dzień walk, junior pokazany jest w szatni, słychać wywołującego go ojca, wychodzi i w następnej scenie mamy już obrazek po walce: relaks, wszyscy piją piwo, pada jedynie jakieś lakoniczne zdanie, że dobrze było.
Na koniec filmu Cyklon ojciec dostaje propozycję stoczenia po latach walki z "odwiecznym wrogiem" El conde. Postanawia jechać. Walka nie jest pokazana, następuje koniec filmu. Podobno Cyklon wygrał.

Film może zaimponować konsekwencją, nie epatuje, skupia się na codziennych czynnościach, to, co efektowne jest pomijane. Bohaterowie odarci z patosu stają się bardziej ludzcy i prawdziwi.

ps. w zasadzie najbardziej zaskakująca jest muzyka, przy której wychodził Cyklon senior. Żaden gangsta rap, amerykański metal czy Kazik na żywo. Jakaś taka bujająca słoneczna samba. Jeśli ktoś to zdobędzie będę zobowiązany.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz